reklama

GKS Bogdanka trenuje w Wiśle: Sergiusz Prusak - jest ciężko

KAMBZaktualizowano 
Piłkarze GKS Bogdanka mają przed sobą najbardziej wymagający etap okresu przygotowawczego. W niedzielę z samego rana zameldowali się w Wiśle i przez pięć kolejnych dni będą trenowali z maksymalnym obciążeniem. Do Łęcznej wrócą w piątek. Przeczytaj, co o pierwszym dniu treningów mówi Sergiusz Prusak, bramkarz GKS.

Rozmowa z Sergiuszem Prusakiem, bramkarzem GKS Bogdanka

Za Wami pierwszy dzień treningów podczas obozu przygotowawczego w Wiśle. Od razu trener posłał Was w góry, więc pewnie nie było łatwo…
No muszę przyznać, że rzeczywiście łatwo nie było. Musieliśmy wejść na górkę, a chwilami było naprawdę stromo. Może nie był to bieg, ale solidnie się zmęczyliśmy. Myślę, że przeszliśmy kilkanaście kilometrów chwilami w ciężkich warunkach. Przyjechaliśmy jednak do Wisły ładować akumulatory, więc wszystkim zależy na tym, aby się dobrze przygotować do sezonu. Poza tym, na szczyt dotarli nawet masażyści, więc było OK.

Dawno nie byliście nigdzie na obozie, więc oprócz samych przygotowań będziecie mieli okazję się zintegrować…
Na pewno obóz jest znakomitą okazją do tego, aby się lepiej poznać. Przede wszystkim jednak szybciej minie nam czas ciężkich przygotowań. W Łęcznej nie możemy narzekać na warunki do treningów, ale tam się wszystko dłuży. Tutaj czas płynie szybciej i możemy skupić się tylko na zajęciach. Wszyscy jednak myślami jesteśmy już przy lidze i chcielibyśmy jak najszybciej grać o punkty.

W ostatnim czasie w GKS testowani byli bramkarze. Obawiasz się rosnącej konkurencji?
Konkurencja jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Ja wychodzę z tego założenia, że może mi tylko pomóc. Nieważne czy przyjdzie mi walczyć o miejsce z młodymi zawodnikami czy takimi z najwyższej półki. Trener powiedział, że miejsce wywalczy ten, kto będzie w najwyższej formie i tego się trzymam.

Odszedł od Was Wallace Benevente, a wkrótce jego śladem pójdzie Nildo. Nie boisz się, że drużyna zostanie osłabiona?
Nie ma ludzi niezastąpionych, szczególnie w piłce nożnej. Myślę, że po odejściu tych zawodników skład zostanie odpowiednio uzupełniony i nie będziemy odczuwali braku tych graczy. Ponadto jeśli chodzi o Nildo, ma kto go zastąpić u nas w drużynie. Są Adrian Paluchowski, Tomas Pesir, czy Kamil Oziemczuk, którzy z powodzeniem mogą zająć jego miejsce.

EL. ME 2020: Polska gra na wyjeździe z Izraelem

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3