reklama

Górnik Łęczna przegrał na wyjeździe 1:2 z Górnikiem Polkowice

Piotr OrzechowskiZaktualizowano 
Wallace Benevente zdobył pierwszego gola w sezonie
Wallace Benevente zdobył pierwszego gola w sezonie Karol Wiśniewski
Górnik Łęczna na inaugurację sezonu zgubił punkty w Polkowicach. Nasz rodzynek na zapleczu ekstraklasy, podobnie jak to miało miejsce wiosną, źle wszedł w ligę. W tym meczu wszystko poszło źle, a obraz nieszczęść dopełnił samobójczy gol Kazimierczaka i czerwona kartka Nikitovicia.

- Wiadomo, jak gra się z beniaminkami na inaugurację. Będą chcieli za wszelką cenę wygrać przed własną publicznością - mówił przed meczem trener Mirosław Jabłoński. Słowa trenera okazały się prorocze, choć pierwsze minuty wcale na to nie wskazywały.

Goście, którzy mieli za sobą bardzo udaną serię sparingów, rozpoczęli zdecydowanie lepiej. W 5. min uderzenie Dawida Sołdeckiego z linii bramkowej wybił Petr Pokorny. Trzy minuty później Wallace Benevente, który bardzo chętnie przesuwa się do przodu przy stałych fragmentach, dał prowadzenie łęcznianom.

Na tym skończyła się dominacja przyjezdnych. Polkowiczanie zagrożenie pod bramką Jakuba Wierzchowskiego stwarzali po stałych fragmentach gry, bitych przez Zbigniewa Grzybowskiego (występował w Łęcznej w sezonie 2006/2007). W 21. minucie po rzucie rożnym futbolówka nieszczęśliwie odbiła się od Krzysztofa Kazimierczaka i wpadła do siatki.

Łęcznianie mieli swoje sytuacje również w drugiej połowie. Najlepszej szansy nie wykorzystał Nildo. Brazylijczyk znalazł się sam na sam z Sebastianem Szymańskim, ale swoim zachowaniem w tej sytuacji potwierdził, że jeszcze mu daleko do optymalnej formy. Chwilę później zrobiło się luźniej na boisku za sprawą czerwonej kartki dla Veljko Nikitovicia.

Gospodarze poczuli krew i zaatakowali jeszcze mocniej. Jakub Wierzchowski zwijał się jak w ukropie, ale nie mógł nic zrobić w 88 min. W zamieszaniu podbramkowym Damian Piotrowski posłał piłkę, która w gąszczu nóg znalazła drogę do bramki.

- Falstart - tak ocenił postawę swoich zawodników trener Jabłoński. - Do końca nie jestem w stanie zrozumieć postawy niektórych zawodników. Na pewno będą zmiany w meczu z Niecieczą. Wielka szkoda, że przegraliśmy na inaugurację. Poza tym była to moja pierwsza porażka z Górnikiem.

W tym tygodniu w Łęcznej mają się pojawić testowani napastnicy: Litwin Evald Razulis z FBK Kowno i Czech z Banika Ostrawa. W meczu rezerw z Chełmianką wystąpił Nigeryjczyk Emmanuel i jemu również się przyjrzy szkoleniowiec Górnika.

Górnik Polkowice - Górnik Łęczna 2:1 (1:1)

Bramki: Kazimierczak 21 samobójcza, Piotrowski 88 - Benevente 8. Widzów: 700. Sędziował: Jarosław Rynkiewicz ze Szczecina.
Górnik P.: Szymański - D. Małkowski, Pokorny, Smoliński, Opałacz - Ł. Małkowski, Salamoński, Soboń (58 Chyła), Wacławczyk, Piotrowski (89 Piątkowski) - Grzybowski (72 Biliński). Trener: Dominik Nowak.
Górnik Ł.: Wierzchowski - Bożkow, Benevente, Magdoń, Kazimierczak - Stachyra (60 Zuber), Sołdecki (46 Niżnik), Nikitović, Miloseski, Paluchowski - Nildo (74 Zagurskas). Trener: Mirosław Jabłoński.

Trzeba zapomnieć o tym meczu

Jakub Wierzchowski (bramkarz Górnika) - Wracamy z niczym i po raz kolejny przekonaliśmy się, że liga i sparingi bardzo się od siebie różnią. Nie ma co rozpamiętywać tej porażki, choć z pewnością nie tego oczekiwaliśmy. Rywal miał przewagę liczebną w końcówce spotkania i zdołał zdobyć decydującą bramkę.
Adrian Paluchowski (napastnik Górnika) - W pierwszych fragmentach spotkania zdobyliśmy gola, ale za bardzo się potem rozluźniliśmy. Polkowice zdobyły obie bramki po stałych fragmentach gry. Nie należy rozstrząsać tej porażki, przed nami kolejny mecz.

EL. ME 2020: Polska gra na wyjeździe z Izraelem

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3