reklama

Sergiusz Prusak (kapitan Górnika Łęczna): Widać w nas jeszcze lekki stres

KKZaktualizowano 
fot. Karol Kurzępa
Rozmawiamy z kapitanem II-ligowego Górnika Łęczna, Sergiuszem Prusakiem.

Za wami udany początek sezonu przed własną publicznością, ponieważ udało się wygrać,a to jest chyba najważniejsze?
Tak, aczkolwiek to spotkanie kosztowało nas nieco za dużo nerwowości. Chcieliśmy na swoim stadionie sięgnąć po komplet punktów by od samego początku piąć się w tabeli i znajdować się w czołówce. Zespół jest jeszcze w trakcie budowy. Udało nam się strzelić bardzo ładną bramkę na 1:0 i potem niepotrzebnie oddaliśmy inicjatywę rywalowi i Skra doprowadziła do remisu, po części po moim błędzie. Jednak w dobrej drużynie musi być tzw. "team spirit". Dlatego w szatni powiedzieliśmy sobie kilka mocnych słów i najważniejsze, że ostatecznie wyciągnęliśmy ten rezultat na 2:1.

A jak Sergiusz Prusak odnajduje się w tej młodej szatni jako kapitan zespołu?
Bardzo dobrze, bo można powiedzieć, że szatnia Górnika to mój drugi dom. Czuje się w Łęcznej świetnie i mam nadzieję, że tak samo będzie z naszymi nowymi zawodnikami, ponieważ każdy z nich został tu przyjęty bardzo dobrze. Nie ma tutaj podziału na młodych i starych. Każdy z zawodników na boisku ma zapieprzać i wiedzieć jakie zadania ma do wykonania na murawie.

Jak wygląda proces zgrywania nowego zespołu?
Z poprzedniego sezonu w klubie została tylko garstka zawodników. Za nami krótki okres przygotowawczy, ale uważam, że z każdym kolejnym meczem ligowym nasza gra będzie wyglądać lepiej. Póki co, widać w nas jeszcze lekki stres, szczególnie po młodszych kolegach. Jednak najważniejsze żebyśmy regularnie punktowali, a wtedy stres będzie mijał.

Większość zawodników ma do czynienia pierwszy raz z taką sytuacją w Górniku. Dla pana z kolei to nie nowość, gdyż to samo działo się w klubie rok temu, a wiadomo jaki był finał. Przed kolejnymi rozgrywkami nie było więc obawy o ten projekt?
Absolutnie nie. Bardziej zastanawiałem się nad tym jaką presję będą musieli podnieść młodzi zawodnicy. Widać to było w Wejherowie szczególnie podczas pierwszej połowy kiedy straciliśmy dwie bramki. Potem jednak nastąpiło przebudzenie i udało się wywalczyć remis, a przy odrobinie szczęścia nawet wygrać. Natomiast przeciwko drużynie z Częstochowy narzuciliśmy swój styl gry i przez większość spotkania dominowaliśmy.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3